Racja, wyraziłem się nieprecyzyjnie. W świetle przepisów należy upewnić się, cokolwiek to znaczy.
W tej chwili jest to czepianie się słówek, nie zaś samego faktu, do którego nawiązałem.
ansset napisał(a): Pierniczysz troche KS, cytujac paragrafy, badz na takowych sie opierajac w wyglaszaniu opinii.
ansset napisał(a): Mialem 3 wypadki, poniewaz ktos wlasnie nie popatrzyl i mowiac kolokwialnie, w pompie mam to, czy moje uzywanie swiatel drogowych w formie ostrzezenia czy dodatkowego zasygnalizowania swojej obecnosci na drodze. Motocykl jest zbyt szybkim, zbyt sprawnym uczestnikiem ruchu dla samochodow, a moj tylek cenie sobie bardzo.
ansset napisał(a):Czy Ty aby nie za dlugo siedzisz w Reichu, zeby pamietac o tym, ze kultura jazdy jest jednak inna wsrod polskich kierowcow niz wsrod niemieckich ?
Czesto mowie o polski warunkach instruktorzy ledwo ledwo do piet dorastaja wyzej wspomnianym amatorom. W Polsce takze na codzien nie jestes uczestnikiem ruchu, wiec nie sposob tobie wypowiedziec sie, ze takie czy inne dzialanie lub ich brak sa przyczyna wypadkow.
ansset napisał(a):. Mialem 3 wypadki, poniewaz ktos wlasnie nie popatrzyl i
ansset napisał(a):Dzwonu w zyciu jeszcze nie mialem,
mam nadzieje, ze ta zerowa statystyka bedzie mi dlugo jeszcze towarzyszyla.
ks-rider napisał(a):Za spowodowanie wypadku oslepiajac innych uzytkownikow ruchu drogowego mozna swobodnie powerdowac na pare lat do pierdla
markiz70 napisał(a):zanim wszedł przepis o korzystaniu za świateł mijania także przez samochody, motocykle były widoczne.Pisano już kiedyś w Świecie Motocykli że jak wejdzie ten przepis to my nie będziemy już wyróżniać się na drodze,będziemy mniej widoczni.Stąd stosowanie przez niektórych z nas świateł drogowych.W dzień na pewno to nie oślepia w takim stopniu żeby było niebezpieczne dla innych użytkowników drogi.W nocy,wiadomo jak korzystać ze świateł mijania-drogowych
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości