Ziomal napisał(a):... temat jest na tapecie u modów, więc pozostaje czekać na to aż plebsowi coś skapnie z dyskusji za zamkniętymi drzwiami

Chyba Ci POLEJE !
Rozmawialem o zlocie z Dejv'em. Jak na razie to za duza odleglosc czasowa aby cokolwiek zaplanowac. Co do problemu patronatu zlotu " Motodriver ", hmmmm, zniszczenia sprzetu - czy mam rozumiec, ze gdy moj sprzet ulegnie demolce na zlocie to Motodriver wyplaci mi odszkodowanie ?
Generalnie jest mi to rybka, czy beda na tym zlocie forumowicze czy tez dokoptuja inne osoby. Bardziej martwi mnie termin niz cokolwiek innego.
Nie bede ukrywal, ze te termin koniec Kwietnia jest dla mnie troche za wczesnie ( z obawy na temperature jaka zapewne bedzie jeszcze panowac a szczewrze mowiac nie usmiecha mi sie siedziec w nocy grilujac i pijac wodke w futrze ) - to raz.
Dwa, nie uzyje okreslenia zlot a spotkanie do jakiego ma dojsc w Harz'u moze byc juz dwa tygodnie pozniej. Biore wiec pod uwage, ze koszt wyjazdu do Niemiec w wiekszosci przypadkow bedzie znacznie wyzszy niz koszta zlotu w Wiselce. Prosilbym wszystkich o przemyslenie tego faktu i wziecie go pod uwage.
harz-maj-2010-t10984.html 