pierwszy motor

Planowane trasy, wymiana doświadczeń, porady i inne :)
Regulamin forum
Zasady zamieszczania opisów tras:
1) Zdjęcie - mapka lub link go googlemaps.com
2) Na ile dni trasa przy średnim założeniu, że dziennie jedzie się koło 6 godzin
3) Długość trasy
4) Noclegi / pola namiotowe / inne
5) Trudność
6) Atrakcje turystyczne

pierwszy motor

Postprzez kaszik on 12 Maj 2007, 0606:0505

poniewaz jestem teraz na lajbie nie zamieszcze zdjec z mojego pierwszego wyjazdu, a wlasciwie przyjazdu,
Moim pierwszym motocyklem byl MTX, przyjazdny, maly, nie wymagal duzo od jezdzca, ale zawsze mazylem o czyms wiecej. Na 4 roku A.M. wybralem sie na swoj 5 misieczny rejs jako cadet, czyli praktykant maszynowy, apropo rejsu? bylo wspaniale: Francja, Anglia, Algieria, Maroco, Brazylia, Panama, Ekwador, Peru, Panama, Brazylia, Hiszpania, Belgia i dom (to prawda co mowia o pl. Ameryce), gdyby nie to ze czesc forsy odsylalem do domu, pewnie nie mial bym kasy na moj motor (wszystko bym w Polodniowce wydal :lol: ) W Casablance kupilem swoja skore na moto! Cena zaczela sie od 200 $ ztargowalem do 80 $, 2 paczek paierosow, 3 mydel, 2 golarek i cos tam jeszcze.
Przyjechale do domu, kupilem Dizmar i szukam, allegro, i jeszcze cos tam. No i znalazlem XJ 600 S Diversion w szczecinie, przepiekna bezwypadkowa, igla... przynajmiej tak pisal wlasciciel. Kosztowala 6 000 zl, ja mialem jakies 7 500 PLN, wiec starczyloby na wakacje. Pewnego ranka budze brata i mowie ze jedziemy do Stetin'a!! Po drodze zaliczylismy wszystkie komisy, servisy... a bylo ich sporo! Ale nic ciekawego nie znalazlem. Juz szczecin, szukamy wlasciwego komisu, dzwonie do wlasciciela a on mi na to ze jest w poznaniu i dzis nie moze!!?? Jak to nie moze!? przeciez zrobilem 300 kilosow po ch.j? A w dwie strony 600? No to on ze moze cos sie da zalatwic. Przyjezdzamy do komisu stoi troszke zakurzona, ale urocza XJ 600, mialem wrazenie ze sie do mnie usmiecha, od razu sie zakochalem, moj brat kompletna noga zaczal mnie namawiac na jakiegos ruska! :? Pierwsze ogledziny wspaniale! Zadnych uszkodzen, po prostu urocza XJ z 93 roku. Prosze o wyprowadzenie przed komis, bo czytalem ze motor trzeba w swietle dziennym ogladac, jeszcze piekniejsza, zupelnie puscily mi nerwy. Praktycznie nic nie zobaczylem, rama, spawy, plastiki, numery nic. Po prostu wiedzialem ze bedzie moja! Juz chcialem pisac umowe, ale moj brat na to ze musze ja wziasc na jazde probna! Ok fakt ma racje, tylko zaraz przeciez ja do tej pory na 80 cm szesciennych jezdzilem (raz cb 450) ale twardo, zostawiam 1000 kalcji, dosiadam rumaka i szukam biegow, sprzegla, startera. Ok jest wszystko, gotowy do jazdy. Startuje, lekko gaz, a ona mi wyje jak opetana, jeszcze raz delikatnie udalo sie :D ! robie petle jakies 200 metrow. Jeszce jedno kolko juz 3 bieg...Idzie ladnie. Prawda jest taka ze do komisu zjechalo jakies 5 sprzetow i wszyscy bikerzy patrzyli jak ujezdzam swoje moto. Umowa spisana. czas do domu. Przeprowadzam motor za rog komisu i tam rozegraly sie komiczne sceny. Wyobrazacie sobie bikera meczacego sie z 2 parami kaleson, dzinsy, jakies golfy, na to skora, ktorej nie moglem zapiac? Dramat jednym slowem! Juz ready to go. Siqdam spocony juz na motor, odpalam, sprzeglo, jedynka, a on mi gasnie? Tak kilka razy! juz pot sie ze mnie leje, juz chcialem do reklamacji go oddac (bo wciaz bylem za vinklem komisu) a moj brat mowi ze jakies kable sa do stopki doprowadzone i moze stopke zlozyc to sie uda. Czemu nie? Juz zmartwiony, ze kupe kasy wypierdzielilem w bloto, a tu nagle klang, jedyneczka, wiec ja delikatnie ruszam jest, hura to byla stopka nie zlozona! Jedziemy sobie delikatnie droga, wiec ja przedni halulec zjezdzam na pobocze i o malo do rowu nie spierdzielilem sie, bo zle predkosc ocenilem i na piasku przodem hamowalem. Moj brat staje i mowi ze trzeba przez centrum szczecina przejechac, no tak bardzo to mi sie nie nie podobalo, tym bardziej ze przed chwilka prawie w rowie lezalem, ale spokojnie przejechalismy szczecin, kolejne miejscowosci, bardzo powoli jakies 80 km/h. Zaczalem sie przyzwyczajac do motoru. Poczulem sie pewnie wiec 100, 110 ... 140 na absolutnie pustej drodze. Super fajnie sie prowadzi nie skreca, elastyczny, malo do tego pali, zrywny. Ale cos mnie dupa zaczela bolec, wiec przerwa na szluge. Podczas palenia pytam sie brata czy mi swiatla przerywaja? bo ciagle jak mnie jakis motorek mija to mi macha? zupelnie jakby ostrzegal przed glinami? Ale nic, pozno sie robi a do domu jeszce 100. To ze pozno to jeszcze nic, fakt ze lampa na droge nie swiecila to tez nic, zaczelo sie zimno robic! Wiecej kaleson nie mialem wiec postanowilem troszke zwolnic bo juz kolena nie czulem. Ostatnie 50 kilosow to dygalem z zimna, a kolan to praktycznie nie czulem. Zaczalem sie zastanawiac, moze piznac ten zlom do rowu i pogrzac sie troszke w samochodzie z moim bratem? Ale nie musze byc twardy!!! Dojezdzam do domu to przygarbiony zszedlem z motoru. Ale wtedy rodzinka przyszla sasiad, wiec zapomnialem o bulu i chwalilem sie moim nowym nabytkiem. Musze dodac ze bylem pierwszym w okolicach motocyklisa. Teraz to juz kilku kolegow ma, mozna powiedziec ze stalem sie ich ekspertem. A co do XJ? gdyby nie zastrzykj finansowy mojego ojca to by dlugo nie pojezdzila. Tak to juz jest kupujac swoj pierwszy motor. Ale doswiadczenia nic nie zatapi. w dwa sezony zrobilem nia 30 tys, teraz moj brat zdal prawko i dostal ja w prezencie, a ja planuje sie na GTS przesiasc, czy mi sie uda? Napewno pierwsi sie dowiecie!
kaszik
 



Postprzez TURBO on 12 Maj 2007, 1010:0505

Fajna historia :D ciekaw jestem jak bedzie wygladal moj pierwszy zakup szczeze to chyba bede sie strasznie bal ze nawet do domu nie dojade i rozwale sie na pierwszym lepszym zakrecie :? . Do tego dochodzi brak doswiadczenia w kupnie. Wczoraj bylem na motobazarku w Łodzi i gosc odpalil yamahe R6 taka jaka mi sie marzy coprawda byla po szlifie ale i tak nie mialem zamiau jej kupowac chcialem posluchac jak pracuje a ze akurat jakis gosc chcial sie lepiej przyjzec to ja odpalil. Wtedy doznalem szoku jak dla mnie motorek pracowal swietnie ciuchtko nic nie stukalo i w tym momecie koles mowi ze cos jest ze sprzeglem :shock: na sam sluch wiedzial co i jak mam nadzieje ze przed zakupem swojej maszyny poznam kogos kto bedzie sie dobrze we wszystkim orientowal bo inaczej moge kupic niezly badziew :oops:
TURBO
motorynkowy kaskader
 
Zużycie paliwa: 51
Dołączył: 09 Maj 2007, 0404:0505
Lokalizacja: Łódź
GaduGadu: 4734679

Re: pierwszy motor

Postprzez Grzesiek88 on 05 Lut 2010, 0303:0202

Fajna historia,też jestem ciekaw jak będzie wyglądał mój zakup pierwszego motocykla. :wink:
Awatar użytkownika
Grzesiek88
Początkujący
 
Zużycie paliwa: 7
Dołączył: 03 Gru 2009, 0909:1212
Lokalizacja: Białystok
GaduGadu: 9414281

Re: pierwszy motor

Postprzez ks-rider on 06 Lut 2010, 1212:0202

Fajnie opisane. GTS ? to Yamaha z Rama Omega ?

:wink:
Awatar użytkownika
ks-rider
Uzależniony od asfaltu
 
Zużycie paliwa: 4112
Dołączył: 19 Kwi 2007, 0606:0404

1990 Honda MT 50 S, Rok 1980-1993 (AD01)
GaduGadu: 0

Re: pierwszy motor

Postprzez AnnoDomini900RR on 06 Lut 2010, 0101:0202

ks-rider napisał(a):Fajnie opisane. GTS ? to Yamaha z Rama Omega ?

:wink:


Zgadza się,to ten rodzynek.
Awatar użytkownika
AnnoDomini900RR
Motórzysta
 
Zużycie paliwa: 116
Dołączył: 04 Paź 2009, 0101:1010
Lokalizacja: Otwock
GaduGadu: 0

Re: pierwszy motor

Postprzez Blackdog on 25 Lut 2010, 0404:0202

Fajna opowieść :) sam sobie przypomniałem jak w ubiegłym roku kupowałem swoją XJ :D Długo choddziłem po komisach i sklepach cały czas wybrzydzając. Były fajne motory, ten taki a tamten jestcze inny ale jakoś tak ni emogłem się zdecydowć. Gdy już porzuciłem wszelką nadzieję, że w 2009 kupię jakikolwiek motor, mój kolega z pracy powiedział, że ma XJ na sprzedaż. Umówiłem się na jazdę próbną, pojechałem, zobaczyłem, przejechałem sie po pobliskim lotnisku i już wiedziałem - będzie moja :) tak jakoś "leżał" mi ten motor, jakby był dla mnie stworzony. Kupując ją pod koniec października ubiegłego roku nie zdążyłem się zbytnio nacieszyć (zrobiłem zaledwie 400 km). Ale jestem bardzo zadowolony. Teraz gdy byłem na targach w Warszawie oglądałem i przymierzałem się do różnych motocykli. Ale gdy wsiadłem na BMW F 800 R wiedziałem, że ten motor będzie następny w kolejce do kupna, tak bardzo mi się podobał i tak bardzo do mnie przemawia.
Awatar użytkownika
Blackdog
król okolicznych szos
 
Zużycie paliwa: 179
Dołączył: 13 Paź 2009, 1111:1010
Lokalizacja: Białystok

1994 Yamaha XJ 600 S/N, Rok 1991-1997 (4LX)
GaduGadu: 17724538


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości


MotocyklePro Adventure - Przygotowanie motocykli do przygodyBMW F650